Forum Morąskie Forum Wolnej Wypowiedzi Strona Główna
FAQ Profil Szukaj Użytkownicy
Grupy

Prywatne Wiadomości

Rejestracja Zaloguj
Galerie
HUNTERFEST 2006
Zobacz poprzedni temat | Zobacz następny temat >

Napisz nowy temat Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Morąskie Forum Wolnej Wypowiedzi > Archiwum

Autor Wiadomość
teddyhc
Moderator



Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Morongo

   

Jestesmy coraz bliżej hunterfestu i przypominam, że nasze rejony nawiedzą zacne kapele i grzechm śmiertelnym bedzie nie skorzystanie z takiej okazji.

Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 22:44, 05 Lip 2006
 Zobacz profil autora
sokołówka
Drogie piwo



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z domu

   

mam kilka grzeszków na sumieniu więc aby mi się co nieco nie przelało to mam karnecik i hunter fest będzie miał watpliwą przyjemność mnie ugościć na swym muzykalnym terenie...

Post został pochwalony 0 razy
Post Pon 7:58, 24 Lip 2006
 Zobacz profil autora
Hubby
Moderator



Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 862
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Mohrungen

   

ja sie pojawie 3 dnia Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Post Pon 20:18, 24 Lip 2006
 Zobacz profil autora
gieńgstah
Drogie piwo



Dołączył: 25 Gru 2005
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Oi-lsztyn

   

jakby soia grala 3 dnia to bym byl tylko 3 dnia,a tak trzeba kolowac kase na 2 dni Hrm

btw.co sie stalo,ze schizma sie wkrecila na taki spend metaluchow Wink hehe....jak dla mnie bomba Cool

edit---> teraz nie odpuszcze,musze chociaz napalm death zobaczyc na zywca,nowa plyta kozak,wiecej grind cora niz death metalu hehe


Post został pochwalony 0 razy
Post Pią 12:44, 28 Lip 2006
 Zobacz profil autora
Hubby
Moderator



Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 862
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Mohrungen

   

nowa płyta schizmy metalostwo na maxa Wink Razz

Post został pochwalony 0 razy
Post Pon 10:19, 31 Lip 2006
 Zobacz profil autora
teddyhc
Moderator



Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Morongo

   

Jestem po pierwszym dniu. Oto kilka wrażeń:
Gdy pojawiłem sie na hunterfeście, pierwsze wrażenie zrobiła scena, dużo potęzniejsza niz w tamtym roku. Szczególnie później gdy juz było ciemno i wespół ze światłami prezentowałe sie bardzo dostojnie.
Kapele które widziałem do występu NONE, raczej nic ciekawego nie pokazały, mogły sie podobać , ale mimo wszystko czułem że to tylko rozgrzewka. Brzmieli bardzo nierówno , raz głośniej , raz ciszej, raz lepiej, raz gorzej.
Wszystko zmieniło sie jak wyszedł wspomniany NONE. W końcu zaczeło brzmieć,śmiem twierdzić ,że zabrzmieli na światowym poziomie. Sound łamał kości, kapela dawała dobry show, były ognie i takie tam drobne fajerwerki. Pierwsze miłe doświadczenie.
Po nich zagrali szwedzi z Molly's Gusher, bardzo dobry występ, choć publika trochę na początku sie rozpierzchła, to pod koniec koncertu zostali przyciągnięci znów pod scenę, śmiem twierdzić, ze właśnie solidnością jaką Szwedzi oferowali podczas swojego występu.
Później "napierdalał" Frontside - powiało siarką!!!! Twisted Evil
Byłem zdziwiony jak wielu fanów maja chłopaki z Sosnowca. Publika ewidentnie czekała na nich. Koncert podobał mi sie mniej, ale dawał rade.
No i była ściana śmierci Twisted Evil Mam nadzieję ,że dziś na Sick of it all. też bedzie i to lepsza.
Później był Happysad. Raczej smęt. Ale mają fanów, którzy podczas ich koncertu sie bawili i śpiewali z zespołem. to tyle o happysad...
Farben Lehre. Nigdy tej kapeli nie słuchałem i jakoś nie przepadałem, a w tym roku widziałem juz ich trzeci raz Laughing i naprawdę mi sie podobało. Choć w domu sobie raczej nie właczei ch płyty, to koncerty farben lehre to raczej pewnieaki dobrej zabawy. Polecam.
Później miały zagrać Acid drinkers i Coma , a na końcu TSA. Jednak Coś sie organizacyjnie przestawiło i zagrało TSA. Dla mnie nuda. Brzmieli bardzo dobrze, poziom wykanania wysoki, publika ich kochała, ale dla mnie nuda. Wynudzili mnie skutecznie, bo nie czekałem juz na te dwie następne kapele tylko zabrałęm sie na chate.
Podsumowanie:
Imprezę oceniam jak na razie dobrze. Organizacyjnie nie unikneli wielu błędów , ale poziom jednak trzymają wysoki. Duzy jednak niesmak spowodowała sytuacja z Opethem i o tym mówiło sie sporo na miejscu. Jak ktoś nie zna sprawy, to niech sobie poczyta forum hunterfestu.
Zbaczymy co bedzie dzisiaj.
Pozdro.


Post został pochwalony 0 razy
Post Nie 9:03, 13 Sie 2006
 Zobacz profil autora
Gość







   

ja pierdole,ten caly hunterfest to wielki wal...ludzie za to odpowiedzialni powinni dostac zakaz organizacji czegokolwiek i kiedykolwiek.szczerze mowiac wierze opethowi i cob niz tym paskudom ze szczytna...
niestety ze strony hunterfestu sie raczej niczego nie dowiem,wiec czekam co w tej sprawie ma do powiedzenia uczestnik Wink
Post Wto 7:44, 15 Sie 2006
 
sokołówka
Drogie piwo



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z domu

   

impreza była supper..mimo wielu niedogodności i smutku przez brak Opeth'a..ciesze się że zobaczyłam i wysłuchałam Fear Factory, Amorphis, Hunter i Indios Bravos..teraz tylko w uszach mi piszczy i nie mogę sie tego pozbyć...

Post został pochwalony 0 razy
Post Wto 13:30, 15 Sie 2006
 Zobacz profil autora
teddyhc
Moderator



Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Morongo

   

quote:
Originally posted by Grabsterini
ja pierdole,ten caly hunterfest to wielki wal...ludzie za to odpowiedzialni powinni dostac zakaz organizacji czegokolwiek i kiedykolwiek.

Bez obrazy, ale jako osoba która nie uczestniczyła w festiwalu, masz raczej jednostronne spojrzenie na całą sprawe i to raczej zaczerpniete z forum hunterfestu, więc powinieneś sie pochamowac przed takimi tekstami jak wyżej. Ci organizatorzy umożliwili ludziom zobaczenie naprawdę dobrych kapel zebranych w jednym miejscu, a sam ten fakt i obecnośc zespołów z górnej półki ,to krok w tym kraju na skalę dotąd niespotykaną, więc szacunku trochę sie im za to należy. Inna sprawa to fakt, że jednak im do końca nie wyszło i pewne sprawy ich przerosły lub wymkneły sie spod kontroli. Jadnak ani ja, ani Ty, nie powinniśmy ich oceniać dopóki nie przedstawią swojego stanowiska, bo jednak nie mamy pojęcia co tak naprawdę sie tam stało. Rozumiem żal tych którzy liczyli na Opetha i Children of Bodom, ale w tej chwili słychac tylko obelgi pod adresem huntera i organizatorów. A co jak sie okaże że to nie wina organizatora. Ktos bedzie przepraszał? Wątpie.

Co do samej wartości merytorycznej festiwalu , to nie bede opisywał wszystkich kapel, bo chyba nikomu by sie nie chciało czytać i tak juz przydługiego posta, a ograniczę sie do ważniejszych momentów. Pierwszy dzień mamy juz z głowy.
Drugi , to przede wszytkim deszcz. Takie ulewy to chyba sprawka PiSu, bo niby czyja...?? Twisted Evil
Na szczęsie jak przestało padać udało sie nam zobaczyć pare fajnych kapel.
Delight, to kapelka na której koncert czekałem i to bardzo, ciekawy jak przygotwali sie do wyjscia poza granice naszego kraju. No i się rozczarowałem. Nuda!!!!! Jakby brakowało muzykom "jaj", brzmieli bardzo dobrze, selektywnie ale zdecydowanie za cicho. No i niestety zbyt statecznie. Choć ostatni kawałek, który ma być singlem z nowej płyty tchnoł w ich koncert trochę życia, szkoda że tak późno.
Decapitated, też trochę sie zawiodłem. Dobry występ kapeli, ale brzmieli z dupy, a przy takiej skomplikowanej napierdalance, wszystko powinno być selektywne i wyrywające flaki. Ale spheres of madness na koniec ucieszyło mnie na tyle,ze puszczam w niepamięc chujowe brzmienie Smile
SICK OF IT ALL - MISTRZ. Nic właściwie nie musze mówić. Cieszyłem sie jak dziecko i darłem jak małolat. Zajebali taki set że wszystkie polskie kapele mogły spokojnie sie spakowac i jechac do domu. Jesteśmy lata świetlne za nimi. Energia, energia, energia. Muzycy zapierdalali po całej scenie i myślałem że ją rozjebią w drobny mak. Nie wiem Co wpierdala gitarzysta, ale robił takie akrobacje, że spokojnie mógłby pracować w cyrku. Reszta była mniej spektakularna, ale i tak o kilka poziomów wyżej niż nasza średnia krajowa. A panowie młodość mają juz dawno za sobą. W tym roku obchodzą 20-lecie istnienia. Brzmieli okrutnie. Była ściana.Set lista ok. Co chcieć więcej?? Tylko tego żeby przyjeżdżali do nas częściej.
HURT daruje im. Nie moja muza.
HUNTER męczył. Drak się męczył i mnie zmęczył. Słabiutko. Choć reakcja publiczności była zgoła inna. Wiecej nie bede komentował.
AMORPHIS - Zero pytań. Zawodowcy, którzy wiedzą jak powinno sie uprawiać swój zawód, by sie utrzmac na rynku. Sound zawodowy tak jak w przypadku S.O.I.A. i FF, żadna Polska kapela tak nie brzmiała i jeszcze długo chyba nie zabrzmi. To co pisałem wcześniej o brzmieniu None, to była przesada, niestety nie miałem jeszcze wtedy odnośnika.A różnica między nimi a nami jest potężna.
Amorphis - świetny, wciągający koncert. Kto nie był niech żałuje. Zaznaczę, że nie słuchałem ich wcześniej,a po obejrzeniu koncertu mają nowego fana. Zresztą pewnie nie jednego.
FEAR FACTORY - Oni nawet nie miażdżyli kości, oni je ścierali od razu w proch. Maskara. Wszystko jak z płyty tylko zylion razy głośniej. Perfekcja.
No może poza wokalistą, który w śpiewanych partiach nie dawał rady:) ale wrażenie to było zacierane przez, napierdalających jak opętani, muzyków. FF -MISTRZ.
Następnego dnia wyróżniłbym tylko koncerty Schizmy i "gwiazdy" - NAPALM DEATH. Ci pierwsi pomimo chujowych warunków zapierdolili jak trzeba. Zero litości. A Napalm znów odsadził brzmieniowo kapele trzeciego świata, czyli nasze rodzime. Bardzo dobry, konkretny występ. Potężny cios. Całość udało mi sie zarejestrować, więc mam pamiętkęSmile My own Bootleg. Twisted Evil że o kilku słowach zamienionych z Barneyem i Mitchem, oraz wspólnych fotkach nie wspomne Smile
Podsumowując.
Zobaczyłem zajebiste koncerty i tyle bede z tego pamiętał. Bo najważniejsza jest muza. Wszystkie inne strony koncertów, szczególnie te złe, za chwile wyparują z pamięci, a pozostaną tylko te zajebiste. Mam nadzieję że całe te zamieszanie nie zniechęci a umocni organizatorów i bogatsi o doświadczenia z tego roku zrobią kolejną edycję. Życzę im tego. Wam też radze. Wspierajmy takich ludzi, bo oni robią to dla Nas.
Pozdro dla bardzo skromnej ekipy Morąga i okolic. No i forumowej koleżanki - Sokołówki Smile
Amen.
Pozdro dla tych którzy przeszli przez te wszystkie literki i czytają te słowa. hehehehe


Post został pochwalony 0 razy
Post Wto 18:43, 15 Sie 2006
 Zobacz profil autora
Gość







   

apropos wczesniejszego posta.do przeprosin bede pierwszy.mam paru znajomych ze szczytna,ktorzy sa calym sercem za tym festiwalem,i jesli okaze sie,ze to wina 'gwiazd' zwroce honor.poki co jednak nie ma zadnego oswiadczenia ze strony organizatorow,a mialo byc jeszcze w trakcie festiwalu.troche mnie ponioslo,ale to juz tez zaznaczylem...rozumiem,ze to pierwszy tak duzy hunterfest,ale zeby nie wypalily dwie najwieksze-medialnie-gwiazdy...
mimo wszystko,ciesze sie,ze takie cos jak hunterfest istnieje,i to w naszyh rejonach
Post Wto 19:30, 15 Sie 2006
 
sokołówka
Drogie piwo



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z domu

   

..dzięki za pozdro teddyhc - strażniku poprawnej wymowy nazw zespołów Smile fakt że nawaliłeś tych literek no ale jak sie już zacznie czytać to nie można przestać...wciąga...i oddaje całe realia opisywanego wydarzenia...więc nie pisze nic bo się zbłaźnie...można powiedzieć że jesteś głosem ludu Smile pozdro nie mogę sie doczekać następnego hunter fest'u

Post został pochwalony 0 razy
Post Wto 19:51, 15 Sie 2006
 Zobacz profil autora
teddyhc
Moderator



Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Morongo

   

quote:
Originally posted by Grabsterini
rozumiem,ze to pierwszy tak duzy hunterfest,ale zeby nie wypalily dwie najwieksze -medialnie-gwiazdy...

Z tą wielkością to bym był ostrożny, bo dla mnie obecność Chidren of Bodom, nie była argumentem, który przyciągnoł mnie na Hunterfest.
Żeby nie było wątpliwości , to rozumiem o co Ci chodzi, a czepiam sie wyłącznie przymiotnków których użyłeś...

Ja to widze tak. Z sześciu, jak Ty to nazywasz "wielkich-medialnie-gwiazd" wypaliły cztery, to chyba nie taki zły wynik, co? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Post Wto 22:54, 15 Sie 2006
 Zobacz profil autora
Pioter
Spirytus rektyfikowany



Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 1917
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: /dev/null

   

quote:
Originally posted by teddyhc
SICK OF IT ALL - MISTRZ. Nic właściwie nie musze mówić. Cieszyłem sie jak dziecko i darłem jak małolat. Zajebali taki set że wszystkie polskie kapele mogły spokojnie sie spakowac i jechac do domu. Jesteśmy lata świetlne za nimi. Energia, energia, energia. Muzycy zapierdalali po całej scenie i myślałem że ją rozjebią w drobny mak. Nie wiem Co wpierdala gitarzysta, ale robił takie akrobacje, że spokojnie mógłby pracować w cyrku.

Twisted Evil

No to że tak powiem ciężko nie uwierzyć hehe Wink


Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 11:31, 16 Sie 2006
 Zobacz profil autora
teddyhc
Moderator



Dołączył: 26 Wrz 2005
Posty: 425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Morongo

   

Czyżby język jakiego używam budził jakies kontrowersje Wink Myśle że idealnie oddaje mój stan swiadomości w danym momencie, hehehehe.
Swoją drogą, ciekawe dlaczego akurat w moim poście wyłapałes te wulgaryzmy, co? Tylko ja ich używam?


Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 14:54, 16 Sie 2006
 Zobacz profil autora
gieńgstah
Drogie piwo



Dołączył: 25 Gru 2005
Posty: 115
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Oi-lsztyn

   

Ja tam pojechalem glownie dla NAPALM DEATH i sie nie zawiodlem,nawet mam fote z basista Cool Zagrali po prostu kozacko.
SOIA-wiadomo,ze nigdy slabo nie graja,ale jakos nie przepadam za hardkorowymi gigami na swiezym powietrzu,wole w klubach i wlasnie wtedy w 2004 w Krakowie SOIA podobala mi sie bardziej Wink
Schizma-wiadomo,nie trzeba nic pisac
Born from pain chujowka ,ze nie przyjechali
Maroon- przychodze na nich specjalnie na ustawiona godzine i chuj,mowia,ze nie zagraja,wkurwilem sie poszedlem do domu i przyszedlem dopiero na NApalm Death
Mimo,ze tyle kapel nie zagralo,oplacalo sie tam byc nawet dla samego NAPALM DEATH i FEAR FACTORY
ELO Razz

EDIT--> Teddy zapodaj kiedys tego bootlega napalmow ,bede wdzieczny Smile


Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 15:04, 16 Sie 2006
 Zobacz profil autora

Napisz nowy temat Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Forum Jump:
Skocz do:  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa).
Obecny czas to Pon 3:21, 21 Paź 2019
  Wyświetl posty z ostatnich:      


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB: © 2001, 2002 phpBB Group
Template created by The Fathom
Based on template of Nick Mahon
Regulamin