Forum Morąskie Forum Wolnej Wypowiedzi Strona Główna
FAQ Profil Szukaj Użytkownicy
Grupy

Prywatne Wiadomości

Rejestracja Zaloguj
Galerie
DOWCIPY
Zobacz poprzedni temat | Zobacz następny temat >

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Morąskie Forum Wolnej Wypowiedzi > Archiwum / Wszystko inne

Autor Wiadomość
Pioter
Spirytus rektyfikowany



Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 1917
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: /dev/null

   


Kto mi kupi taki komputir Question


Post został pochwalony 0 razy
Post Nie 18:31, 12 Lut 2006
 Zobacz profil autora
dościk
Bardzo drogie piwo



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Morąg

   

Ja ci moge taki kupic jak dasz na niego pieniadze Razz Razz Razz

Post został pochwalony 0 razy
Post Nie 18:39, 12 Lut 2006
 Zobacz profil autora
speedy12
Spirytus rektyfikowany



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 2022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: mam wiedziec

   

no 20.000 Razz

Post został pochwalony 0 razy
Post Pon 15:27, 13 Lut 2006
 Zobacz profil autora
dościk
Bardzo drogie piwo



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Morąg

   

Teraz kilka kawalow na poprawe nastroju Very Happy Very Happy Very Happy

Podczas nudnej premiery w teatrze, facet z pierwszego rzędu krzyczy:
- Proszę zgasić światło, to się prześpię!
- Proszę nie gasić! - odzywa się głos z dalszego rzędu. - Muszę dokończyć czytać ciekawy artykuł w gazecie!

Diabeł złapał Polaka, Niemca i Ruska. Dał im po dwie metalowe kulki i obiecał, że ich wypuści, jeśli zrobią z tymi kulkami coś, co go zadziwi. Niemiec podrzucił wysoko jedną kulkę, zaraz potem podrzucił drugą i trafił nią w tę pierwszą.
- No, całkiem niezłe - powiedział diabeł.
Ruski położył na ziemi jedną kulkę, a na niej ostrożnie położył drugą. I nie spadła!
- Też niezłe - mówi diabeł. - A teraz zobaczymy co zrobi Polak.
Niestety, Polak jedną kulkę zgubił, a drugą zepsuł...

Kowalski wraca z wycieczki i opowiada Fąfarze:
- Ale było super! Te emocje, te wrażenia! Jadę na słoniu, obok mnie lew, a za mną 2 tygrysy...
- No i co wtedy zrobiłeś?
- Nic, karuzela się zatrzymała.


Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 16:54, 15 Lut 2006
 Zobacz profil autora
Lary81
Chateaux de Jabol



Dołączył: 19 Paź 2005
Posty: 698
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z Dallas

   

quote:
Originally posted by speedy12
no 20.000 Razz


Ile? To ja jestem tańszy. Za 4000 pln swój komputer tak pomaluję i oddam Pioterowi. Gratis dołożę rózową myszkę i stringi z marchewką Twisted Evil Twisted Evil


Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 18:49, 15 Lut 2006
 Zobacz profil autora
speedy12
Spirytus rektyfikowany



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 2022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: mam wiedziec

   

widac ze mam konkurencje Smile

Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 21:34, 15 Lut 2006
 Zobacz profil autora
dościk
Bardzo drogie piwo



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Morąg

   

Musisz sie speedy lepiej starac bo inaczej nic z tego noe bedziesz mial Smile

Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 21:38, 15 Lut 2006
 Zobacz profil autora
speedy12
Spirytus rektyfikowany



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 2022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: mam wiedziec

   

spoko postaramy sie.. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 21:40, 15 Lut 2006
 Zobacz profil autora
Pioter
Spirytus rektyfikowany



Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 1917
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: /dev/null

   

Kuracjusz skarży się dyrektorowi sanatorium:
-Ale tu nudno! Czy organizujecie tu jakieś życie kulturalne?
-Oczywiście! Na przykład w przyszłym tygodniu organizujemy zaćmienie księżca.

Mama wysłała Jasia do sklepu po pół kilo mięsa i 2 lizaki. Jasiu kupił dwa lizaki i jeszcze cukierki więc nie starczyło mu na mięso, więc odciął sobie pół tyłka. Na drugi dzień mama znów wysyła Jasia do sklepu po pół kilo mięsa i dwa lizaki. I znó Jasiu kupił dwa lizaki i cukierki, a na mięso nie starczyło, więc odciął sobie drugą połowę tyłka.
Po miesiącu zachorował i trzeba było zrobić zastrzyk. Pielęgniarka mówi do niego:
-Odsłoń tyłek!
-Nie odsłonię!
-Odsłoń!
-Nie odsłonię!
-To ja ci sama odsłonię!...co to?! Gdzie twój tyłek?!
-Mama zjadła.

Sherlock Holmes i Dr Watson poszli w krzaczki załatwić się. W pewnej chwili Watson pyta:
-Powiedz mi, Sherlocku, dlaczego jest tylko jedna kupa, skoro załatwialiśmy się obydwaj?
-To proste mój drogi Watsonie. Zapomniałeś zdjąć spodnie.


Post został pochwalony 0 razy
Post Śro 21:52, 15 Lut 2006
 Zobacz profil autora
speedy12
Spirytus rektyfikowany



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 2022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: mam wiedziec

   

[link widoczny dla zalogowanych] POLECAM!! Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Post Nie 18:40, 19 Lut 2006
 Zobacz profil autora
dościk
Bardzo drogie piwo



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Morąg

   

[link widoczny dla zalogowanych] Super streszczenie "Pana Tadeusza". POLECAM!!! Very Happy Very Happy Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Post Nie 18:51, 19 Lut 2006
 Zobacz profil autora
speedy12
Spirytus rektyfikowany



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 2022
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: mam wiedziec

   

Jakie są trzy największe kłamstwa studenta? - Od jutra nie piję; - Od jutra się uczę; - Dziękuję, nie jestem głodny...

Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta: - Widzę, że nie pracujemy. - Nie pracujemy - potwierdza student. - Opieprzamy się... - mówi dalej policjant. - Ano, opieprzamy się - potwierdza student. - O! Studiujemy... - rzecze policjant. - Nieeee, tylko ja studiuję. - odpowiada student.

Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami - czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę trafił indeksem pod drzwi, i do sali w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwilę indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: 4.0 Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3.5, następny 3.0. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna (2.5 nie wchodziło w grę). Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator: - Piątka za odwagę!

Idzie dwóch studentów ulicą i widzą kawałek kartki leżącej na chodniku. Jeden się pyta drugiego: - Co to jest? A drugi odpowiada: - Nie wiem, ale kserujemy! Smile

Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdają student i studentka. Pytanie: - Jaki narząd u człowieka może powiększyć swoją średnicę dwukrotnie? Student: - Źrenica Studentka: - Penis Profesor: - Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspaniałego chłopaka. Very HappyVery HappyVery Happy


Post został pochwalony 0 razy
Post Nie 18:59, 19 Lut 2006
 Zobacz profil autora
celyna
Bardzo drogie piwo



Dołączył: 24 Paź 2005
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

   

Profesor medycyny ma pierwszy wykład z pierwszym semestrem.
- "Zaczniemy od podstaw autopsji. Tutaj są dwie rzeczy najistotniejsze.
Po pierwsze: musicie Państwo pokonać swoje obrzydzenie. Proszę popatrzeć...." i wetknął palec w tyłek trupa, wyciągnął go i oblizał.
- "A teraz każdy z was po kolei!"
Z bladymi twarzami przemaszerowują wszyscy studenci obok zwłok. Na zakończenie profesor mówi:
- "A po drugie powinniście Państwo wyostrzyć swoja spostrzegawczość, włożyłem palec wskazujący - ale oblizałem środkowy Wiec proszę zawsze uważać!


Post został pochwalony 0 razy
Post Wto 17:59, 21 Lut 2006
 Zobacz profil autora
dościk
Bardzo drogie piwo



Dołączył: 07 Wrz 2005
Posty: 491
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Morąg

   

Lepper wzywa wróżkę:
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.

Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ślicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego. Na to on:
- No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje?

LOKOMOTYWA

Stoi na stacji lokomotywa,
która ma jeździć na biopaliwa.
Chciałaby jechać, ale nie może,
bo to po pierwsze wypada drożej,
po drugie, skutkiem jakichą przekrętów,
w kraju brak kilku biokomponentów,
a jak się kupi je z zagranicy,
to będą stratni polscy rolnicy.
Po trzecie spalin skład tak się zmienia,
że wzrosną wokół zanieczyszczenia ,
po czwarte jazda ma wpływ szkodliwy
na biedny silnik lokomotywy...
Takich zagrożeń jest ze czterdzieści,
sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.
Lecz choćby przyszło ekspertów tysiąc,
a każdy gotów nie tylko przysiąc,
lecz także dowieść w uczonych pracach,
ze ta ustawa się nie opłaca,
to ją ochoczo przegłosowali
znaczną większością Wysokiej Sali
zlobbingowani nasi posłowie,
co kłopot mają z olejem.
W głowie.

Nagle gwizd nagle świst
spaliny buch
koła w ruch
najpierw powoli jak żółw ociężale
na biopaliwie silnik odpalił
turkoce, łomoce coś stuka i puka
to tłoki tak wala
korbowód się grzeje
i strzela coś w rurę
coś dziwnego się dzieje
obroty nierówne
zawory już dzwonią
a z rury zajeżdża
ziemniaczanych placków wonią
Ruszyła maszyna po szynach ospale
bo biopaliwo jest na gorzale
i biegu przyśpiesza i
gna coraz prędzej
lecz silnik wręcz wyje
i grzeje się częściej
i zgrzytów w silniku
znieść już nie sposób
i wszystko czerwone
się nagle zrobiło
i lokomotywę rozpier...ło


Post został pochwalony 0 razy
Post Wto 19:31, 21 Lut 2006
 Zobacz profil autora
Pioter
Spirytus rektyfikowany



Dołączył: 06 Sie 2005
Posty: 1917
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: /dev/null

   

Umarl rastafarianin i trafil do nieba.
Idzie z blantem w zebach przez niebianska autostrade i dochodzi do wrot niebios Brame otwiera mu Sw. Piotrek, tez z jointem, szata w kolorze flagi Afryki, kolczyk w nosie itp.
R.: Yo Dog. Ktoredy do bossa?
S.P.: Yo! Napieraj tedy bracie i wskazuje droge do "szefa"
Idzie rastafarianin dalej i spotyka Archaniola Gabriela Z anielskich wlosow ukrecone dready i jeszcze wiekszy blant w zebach
R.: Elo! Szefo tedy?
A.G.: Yo Brotha! Sie wie!
Przybili sobie piatala i rasta poczlapal dalej.
Szedl, szedl, az spotkal Jezusa. Jezus jak to syn szefa, luzak, lennonki na oczach, koraliki, pacyfa na klacie, a w zebach gigantyczny blant. Odzywa sie do rasta w te slowy:
J.: Yo psie! Szukasz pewnie Ojca, co?
R.: Ta jes. Ktoredy to?
Christ pokazal mu droge, razem zaciagneli sie zielskiem i kazdy poszedl w swoja strone. W koncu rasta dotarl do wielkich drzwi z napisem "Mr. God" Wchodzi do srodka, a tam za wielkim biurkiem siedzi starszy, siwy koles z blantem wielkosci rury kanalizacyjnej w zebach, na ktorego widok rasta wrzasnal: "o moj Boze!"
Na to koles za biurkiem zaciagajac sie gleboko odrzekl spokojnie:
"Dla znajomych Boogie"


Post został pochwalony 0 razy
Post Sob 19:29, 04 Mar 2006
 Zobacz profil autora

Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Forum Jump:
Skocz do:  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16 ... 19, 20, 21  Następny
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa).
Obecny czas to Pon 22:36, 17 Lut 2020
  Wyświetl posty z ostatnich:      


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB: © 2001, 2002 phpBB Group
Template created by The Fathom
Based on template of Nick Mahon
Regulamin